Radzyń Chełmiński - ruiny zamku krzyżackiego
o prawej stronie za bramą zwiedziliśmy ogromna salę rycerską, gdzie urządzono skromną, ale gustowną, wystawę historyczną oraz wyeksponowano makietę zamku w pełnej świetności. Na dziedzińcu częściowo zagruzowanym spotkaliśmy miejscowych łuczników z bractwa rycerskiego Ziemi Radzyńskiej. Zaproszono nas do sali rycerskiej prowadzonej przez tutejszych rycerzy ze zgromadzoną bronią własną i zdobycznymi skarbami. Opowiedziano nam o czynionych trudach odbudowy i zorganizowaniu braci rycerskiej. Było miło i przyjemnie. Dokonaliśmy wpisu do księgi pamiątkowej, zdeptaliśmy wszystkie dostępne mury oraz piwnice i lochy - niestety bez zapasów wina i wrogich jeńców w kajdanach. W ten sposób zleciało nam szybko kilka godzin. Zaskoczeni byliśmy organizacją prac rekonstrukcyjnych. Odbudowa zamku jest praktycznie niemożliwa, gdyż pochłonęłaby gigantyczne pieniądze, ale to co się tutaj robi ma sens i są ludzie zaangażowani, którzy znaleźli swoją pasję i ją realizują. I tak trzymać. A jak to wygląda, kto tam nie był może zobaczyć na załączonych fotografiach.



















